Aby uwypuklić część kulis tworzenia, Robert Milne, reżyser filmu Bundle Of Joy, odpowiada na naszą wymarzoną ankietę.
Odkryj oniryczny wszechświat reżyserów, wyimaginowane światy, które na nich wpływają, świadome i nieświadome odniesienia leżące u podstaw filmów.

1- Postać, która najbardziej Cię poruszyła?
Cheeta, towarzysz Tarzana. „Me Cheeta” Jamesa Levera to autobiografia Cheety, hollywoodzkiego szympansa. Ta wspaniała książka jest bardzo zabawna i zawiera stare historie o Hollywood. Ostatnia część, w której Cheeta ponownie spotyka się ze starym i kruchym Johnnym Weismullerem, jest niezwykle wzruszająca.
2- Postać, która najbardziej Cię przeraziła?
Bałem się Manekina brzuchomówcy („Hugo”) w znakomitym i przerażającym filmie „W ciemności nocy” (1945). Film składa się z pięciu historii, a brzuchomówca grany przez Michaela Redgrave'a naprawdę mnie poruszył i przeraził.
3- Postać, którą najbardziej chciałbyś spotkać?
Jako dziecko bardzo chciałem poznać Doktora Who. Moją ulubioną interpretacją była interpretacja Patricka Troughtona.
4- Postać, w jaką chciałbyś się odrodzić (^_^)?
Chciałbym odrodzić się jako Bertie Wooster w powieściach komiksowych PG Wodehouse'a.
5- Świat, w którym chciałbyś żyć?
świat powieści „Pierwsi ludzie na Księżycu” HG Wellsa. To historia dwóch mężczyzn, którzy podróżują na Księżyc w małej łódce wykonanej z kaworytu, rewolucyjnego materiału tworzącego stan nieważkości.
6- Świat, w którym nie chciałbyś żyć?
Air Strip One to nazwa, którą George Orwell nadał Anglii w swojej powieści „1984”.
7- Jaką rolę chciałbyś odegrać w utworze fikcyjnym?
Rozbitek na bezludnej wyspie, jak Robinson Crusoe, pod warunkiem, że na wyspie jest mnóstwo roślin do jedzenia i pogoda dopisze.
8- Twoje najwcześniejsze wspomnienie związane z fikcją?
Planeta „Clangers”, brytyjski serial Olivera Postgate'a i Petera Firmina. To bardzo mały świat, w którym dzieją się wielkie przygody.
9- Twoje ulubione słowo?
W języku angielskim „Barnacles” (Cirripedia po francusku).
10- Muzyki, której chciałbyś teraz posłuchać?
„Faza fortepianu” Steve’a Reicha. Oryginalna wersja angielska: